Skoro już jesteśmy w tym temacie, nie można nie zauważyć, że wojewoda zachodniopomorski z całą surowością, w tak zwanym trybie nadzorczym, zganił Radę Miejską Gryfina, za regulamin korzystania z toalety publicznej. Radni w nim napisali, że za uszkodzenie urządzeń oraz elementów toalety odpowiada korzystający z toalety. Wojewoda wytknął, że rada przekroczyła granice upoważnień przyznanych samorządom wynikłe z zapisów konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Złamała inne ograniczenia wynikłe na przykład z niemożności księgowania podobnych wpływów w samorządowej buchalterii. Można oczywiście wystąpić na drogę odszkodowawczą ale w trybie procesowym – wyjaśnił wojewoda. Wniosek jest zatem taki, że we własnym wychodku, napraw dokonać ma samorząd za swoje, bez względu na to kto co popsuł.
